Wielki Post – koło ratunkowe

Wielki Post – Koło ratunkowe

„Jest takie czekanie, które już jest spotkaniem. Jest taka ciemność, która już jest światłością. Jest taka cisza, w której słyszysz Niesłyszalnego”. Rozpoczynamy okres Wielkiego Postu, pochylając się nad tajemnicą MIŁOŚCI Boga do człowieka, która najmocniej objawiła się w męce Jezusa Chrystusa. To miłość bez granic, miłość niemieszcząca się w naszych kategoriach pojmowania świata. Kościół nieustannie pomaga nam w zgłębieniu tej tajemnicy MIŁOŚCI przez Wielkopostne nabożeństwa: Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali. A sam Jezus przez Kościół „rzuca nam koło ratunkowe” ,szczególnie w Wielkim Poście, dając łaskę ciągłego nawracania się, zawracania ku Bogu. Takie szczawieńskie Wielkopostne „koło ratunkowe” tworzyła młodzież na lekcji religii 26 lutego br. Ksiądz Marcin rozpoczął katechezę fragmentem z Ewangelii św. Łukasza: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju» Następnie po omówieniu przez uczniów uczynków miłosierdzia względem ciała i duszy, które pomagają nam zbliżyć się do Boga i lepiej żyć, mogliśmy przystąpić do tworzenia naszego „koła ratunkowego”. Każdy na kolorowym papierze miał odrysować swoją dłoń, wyciąć ją i wpisać na niej swoje postanowienie wielkopostne. Były zarówno: będę starał się chodzić na drogę krzyżową, będę chodził w niedzielę do kościoła, będę mówił pacierz, pomogę w domowych porządkach, ograniczę grę na komputerze, odwiedzę babcię po szkole, pomodlę się za zmarłego dziadka itd. Ksiądz Marcin wspominał, jak to mając 11 lat zachęcony przez katechetę z rodzinnego Ciśca/k Żywca, postanowił przez cały Wielki Post, nie oglądać ulubionej bajki. I choć czasami było ciężko, to jednak w swoim postanowieniu wytrwał, ciesząc się, że choć taki malutki „prezent” mógł zrobić Panu Jezusowi. Kapłan cytując papieża Franciszka mówił: „Nasza wiara wyraża się w konkretnych, codziennych uczynkach, które mają pomagać naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy i na podstawie których będziemy sądzeni: karmienie, nawiedzanie, pocieszanie, pouczanie” To właśnie między innymi, uczynki motywują nas na progu Wielkiego Postu do pracy nad sobą. A całe nasze życie jest ciągłą pracą nad sobą, w której mogą nas wspierać inni; rodzina, przyjaciele, katecheci. Dlatego nasze kolorowe, papierowe dłonie połączyliśmy razem tworząc koło, właśnie „koło ratunkowe” Wielkiego Postu. Pamiętajmy, że każdego dnia Chrystus prowadzi ciągłą „akcję ratunkową”, broniąc człowieka przed ostateczna katastrofą a nasze nawracanie się jest nieustannie od nowa każdego dnia TU i TERAZ. Od rana w Szczawieńskiej wspólnocie kapłani posypywali wiernym głowy popiołem. Przed nami czterdzieści dni przygotowania do ponownego przeżycia uroczystości Wielkiego Czwartku, Piątku i Wielkiej Niedzieli. W kazaniu ks. Proboszcz mówił: „każdy robi inne postanowienie: jeden rezygnuje z palenia papierosów całkowicie lub znacznie je ogranicza, drugi rezygnuje do Wielkiej Niedzieli z picia alkoholu, trzeci na czas Wielkiego Postu wyłącza telewizor, a zaoszczędzone godziny przeznacza dla rodziny. To są małe gesty, ale mają wielkie znaczenie, ponieważ praktycznie dzień po dniu przez czterdzieści dni dowodzą, że duch jest mocniejszy niż ciało. Pomyśl drogi bracie i droga siostro. Skorzystaj z „koła ratunkowego”, który daje ci Bóg. „Pamiętaj zawsze, żeby razem z jałmużną dać też słowa wiary chrześcijańskiej, natchnąć ufnością i odwagą” Bł. PG Frassati. ks. Marcin