Wyjaśniał Pisma i łamał chleb

Katecheza dla dzieci – “Wyjaśniał Pisma i łamał chleb”

Po święcie Paschy uczniowie wracają do wsi Emaus. Są na pewno poruszeni wydarzeniami, których byli świadkami. Ich serca były pełne zwątpienia, zawiedzenia. Jednak w tym stanie spotykają Jezusa, który dociera do ich serca przez swoje Słowo. Misiu, po Niedzieli Miłosierdzia, dziś dziękujemy Bogu za Eucharystię – Mszę Świętą. Czy pamiętasz misiu definicję Mszy? Przypomnę Ci: „Msza Święta jest pamiątką męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa. Jest bezkrwawą ofiarą, w czasie której kapłan przemienia na ołtarzu dary ofiarne (chleb i wino) w Ciało i Krew Chrystusa”. Święty Jan zwraca uwagę na to, że uczniowie rozpoznają Jezusa po sprawowanej przez Niego liturgii. Jego, gesty, słowa, mimika były tak niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju, że błyskawicznie Go rozpoznali. Nikt przecież tak nie celebrował liturgii jak Jezus. Szczęście nie z tej ziemi. Pan żyje, hurra! A teraz szybko do braci w Jerozolimie, aby dzielić się tym odkryciem! Ale wróćmy do Eucharystii. Uczniowie idący do Emaus uczestniczą w tych dwóch częściach liturgii sprawowanych przez Jezusa. Najpierw Jezus wyjaśnia im Pisma, a później łamie chleb. Po tym wiara uczniów nabiera mocy, pewności i odwagi. W każdej Mszy Świętej to wydarzenie przeżywamy i Jezus przychodzi przez liturgię. To nam daje Eucharystia. Umacnia nas, daje nam odwagę i wiarę, którą możemy się podzielić. Misiu, co zapisałeś w swoim pamiętniku pod datą 26 kwietnia? – Czasami czujemy zawód z powodu różnych sytuacji, które chcemy, żeby przebiegały inaczej. Myślimy, że coś zakończy się po naszej myśli, a okazuje się zupełnie odwrotnie. Możemy czuć wtedy smutek, żal albo złość. Czasami nawet chcemy uciec od takich wydarzeń. Jednak w takich sytuacjach powinniśmy zmierzyć się z problemem. Uczniowie po śmierci Jezusa też pewnie tak się czuli. Było im smutno, bo stracili kogoś, kogo kochali, a może też czuli, że się na Nim zawiedli… Byli niecierpliwi, nie czekali, tylko od razu poszli w inne miejsce. Na szczęście spotkali Jezusa. Na szczęście uwierzyli na nowo. Ale wróćmy do Słowa Bożego. Do Jezusa. Dzisiaj św. Łukasz opisuje drogę dwóch uczniów, którzy szli do Emaus. Byli smutni. Dlaczego, misiu? Spodziewali się, że Jezus dokona czegoś wielkiego, a po Jego śmierci stracili jakąkolwiek nadzieję. Rozmawiali o różnych sprawach. Nagle ktoś do nich dołączył i zaczął z nimi rozmawiać. Kto to był i o czym rozmawiali? (Miś) – Zapewne Jezus, który wyjaśniał uczniom Pismo – Tak, misiu. Kiedy wieczorem doszli na miejsce, Jezus połamał chleb, modlił się i wtedy otworzyły im się oczy, uwierzyli. Słuchanie Pisma Świętego i łamanie chleba coś nam przypomina. Z czym to możemy skojarzyć? – Czy z Mszą Świętą? – odpowiedział miś, rozumiejąc dlaczego rozpoczęliśmy dzisiejszą rozmowę od definicji Mszy św. Misiu, podczas Mszy św. słuchamy, co Jezus nam mówi i przyjmujemy Go do swojego serca. Dlatego Msza jest kolejnym darem Zmartwychwstałego. Dziś rozpoczynamy Tydzień Biblijny – czas, kiedy Jezus będzie mówił do nas i karmił swoim Słowem. Chcemy w tym tygodniu żyć Słowem Bożym, rozważając w swoim sercu słowa Życia. Zapraszamy owieczki i dzieci do zrobienia w Tygodniu Biblijnym lapbooka biblijnego. Niechaj zabawa robienia „książki na kolanie” uatrakcyjni zgłębianie prawdy o królestwie niebieskim.