Mamy dobry sprzęt do słuchania!

Mamy dobry sprzęt do słuchania!

A kto dziś nie chciałby mieć dobrze sprawnych uszu! Co dzień, jak podają sondaże, nasza populacja ludzka traci słuch i grozi jej głuchota. Co tu zrobić, by słyszeć Boga, który mówi w ciszy, w powiewie wiatru? Dziś ten problem podejmuje liturgia dnia. W uroczystość NMP Niepokalanej, która rozmawia z Bogiem, ale która słucha, Św. Łukasz w Ewangelii opisuje bardzo ważne wydarzenie – przyjście Anioła Pańskiego do Maryi. Zostawił Jej bardzo ważną wiadomość od Pana Boga. Jaka to była wiadomość? – pyta ks. Krzysztof Pełech, rekolekcjonista. „Będzie matką Boga” – odpowiada Julia. – Tak. Usłyszała to od Boga za pośrednictwem anioła, Bożego posłańca. My także rozmawiamy z Bogiem, słyszymy Go wtedy. Kiedy to się dzieje¬? – pyta dalej kapłan. „No, na modlitwie” – odpowiada ministrant Sebastian. Kontynuując kazanie rekolekcjonista wyjaśnia: – Maryja dzisiaj chce pomóc nam w naszej rozmowie z Bogiem. Jak przez dobry sprzęt, który będzie nam sygnał z nieba ściągał, wiecie jaki to sprzęt ? A to ten medalik. Już za chwilę zostanie on poświęcony, wy podejdziecie z rodzicami do ołtarza, ksiądz go poświęci. Rodzice, założycie dzieciom medaliki, podacie je do ucałowania i pobłogosławicie swoje pociechy na dalsze przygotowanie do Komunii Św. Rekolekcjonista nawiązał też do pamiętnika naszego misia Zdzisia: – Miś z tym słuchaniem miał problem, ale spotkanie z pasterzem bardzo mu pomogło. Pasterz wytłumaczył Zdzisiowi, że Maryja nauczyła się rozmawiać z Bogiem; w czasie Zwiastowania rozmawiała z Aniołem. Maryja może nam być pomocna w nauczeniu się tego, jak rozmawiać, ale i słuchać, by nic nie uciekło z przekazu Boga. Mamy więc trzy punkty naszej modlitwy: słuchanie Boga, rozmowa z Nim i zawierzenie. Medalik dziś poświęcony w tym nam będzie służył, będzie taką satelitą do odbioru Boga. Po kazaniu ks. Marcin poprosił rodziców i dzieci przed ołtarz i dokonał poświęcania medalików. Dzisiejszy dzień w naszej parafii był rzeczywiście nastawiony na dobry kanał, by odbierać Boga, Jego słowa, i się w nie wsłuchiwać. Już rano ks. Infułat odprawił Mszę św. w intencji naszych sióstr Służebniczek NMP, a one odnowiły swoje śluby, zawierzając swoją służbę dla Boga i człowieka, przez ręce Maryi – Bogu. Zrobiły to, bo mają dobry słuch i słyszą Boga. Nie mogło też dziś zabraknąć zawsze obecnej naszej scholi i prowadzącej ją pani organistki, które też odbierają Boga, słyszą go i noszą medaliki – znaki przynależności do Boga. Mają wyjątkowy słuch, bo dobrze śpiewają, więc dobrze Boga słyszą. Ks. Proboszcz o godzinie 12.00 przed Najświętszym Sakramentem zawierzył parafię Matce Bożej, prosząc, by nigdy nie brakło tych, którzy będą ludzi ustawiać na dobry kanał, czyli kapłanów. Odmówił modlitwę papieża Pawła VI w intencji powołań. On też słyszy Boga. Na koniec dnia o godz. 16.00 na plebanii, przy kawie i ciastku odbyło się spotkanie prowadzone przez rekolekcjonistę, który opowiadał, jak słyszał głos Boży idąc do grobu św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela . Wyświetlony przez ks. Wojciecha film o pielgrzymce mógł umocnić wiarę przybyłych na spotkanie. To wszystko z miłości do Ciebie, Niepokalana. Słyszymy głos adwentowych proroków i chcemy wyprostować drogi naszego życia, które może od ostatnich świąt stały się bardziej krętymi i wyboistym, i dobrze – to znaczy duchowo i religijnie – przeżyć święta Narodzenia Pańskiego. ks. Marcin