Historia

Historia budowy katolickich obiektów sakralnych w Szczawnie-Zdroju
Autor: Petroniusz 
(Kaplica Matki Bożej Nieustającej Pomocy i Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny)

Kaplica Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Szczawno-Zdrój stało się sławnym miejscem kuracyjnym, do którego przybywali przeważnie Polacy i Rosjanie. Dowodem tego są liczne nagrobki na cmentarzu w Szczawienku. W 1818r. został po raz pierwszy wciągnięty w księgach zgonu Rendent Johonn Bollek z Górnego Śląska, a w 1820r. polski gen. brygady Józef von Łączyński. Kuracjusze ze Szczawna-Zdroju przychodzili na msze św. do Szczawienka. Sprawiało im to dużo trudu gdyż odległość jest dość znaczna (Bad-Salzbrunn i kościół w Nieder-Salzbrunn dzieliła godzina drogi). Nabożeństwa w kościele na Szczawienku nie odbywały się też w tych czasach regularnie, gdyż był to kościół filialny i podlegał proboszczowi ze Świebodzic. W związku z tym kuracjusze katoliccy wystosowali prośbę do władz kościelnych we Wrocławiu, o zezwolenie odprawiania mszy św. w prywatnym lokalu. Z tą samą prośbą zwraca się w 1858r. zarząd kościelny do biskupa Henryka Förstera, a w 1859r. ks. Serafin Scholz. Po długim oczekiwaniu otrzymano takie zezwolenie. Najpierw msze św. odbywały się w hotelu „Do Słońca” a później w „Niemieckim Domu”. Przez te wszystkie lata, w których msze św. odprawiane były w prywatnym lokalu, kuracjusze zbierali ofiary i urządzali koncerty na wybudowanie kaplicy. Najbardziej ofiarni byli Polscy kuracjusze przybywający w 1859r. na kuracji, którzy ofiarowali 394 marek, na budowę kaplicy. Pieniądze te zostały przekazane biskupowi z Krakowa Ludwikowi Letowskiemu, który również przebywał w tym czasie na kuracji. Miejsce na budowę kaplicy podarował książę von Pless – właściciel uzdrowiska i w ten sposób rozpoczęto budowę. Znaczny wkład w budowę miał ks. Serafin Scholz, który cały swój majątek poświęcił na rzecz wybudowania kaplicy. W 1867r. energicznie zajął się tą budową nowomianowany proboszcz Szczawienka ks. Kless. W dniu 02.07.1869r. odbyło się poświęcenie kaplicy przez dziekana Dierich z Wałbrzycha. Kaplica mieści 250-300 osób i jest pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Od tego czasu często odprawiane są msze św., a od 1909r. msze św. odprawiane są regularnie w niedzielę. Przez pierwszych 10 lat kapliczka była bardzo zadłużona, istniała obawa, że będzie sprzedana.
W tym czasie w Szczawienku zmarł ks. proboszcz Kless, którego majątek został przekazany na rzecz uregulowania długu, zaciągniętego na budowę kaplicy w Szczawnie-Zdroju. Trzy kielichy, monstrancja, paramenty, bieliznę i wszystko co do służby Bożej potrzebne, zakupiono z dobrowolnych ofiar. W 1921r. została kaplica odnowiona na koszt pewnego ofiarodawcy. W 1923r. na 25-lecie kapłaństwa zostały sprezentowane organy. Po śmierci proboszcza Kless, parafia w Szczawienku jest nieczynna. W związku z istniejącymi prawami majowymi, księża innych parafii, pod groźbą kary pieniężnej i osadzenia w więzieniu nie mogą odprawiać mszy św. W związku z tym katolicy ze Szczawienka w sprawach ślubów i chrztów musieli się zwracać do Świebodzic, Starego Zdroju lub Wałbrzycha. Pogrzeby odbywały się bez księdza. Również księża przebywający na kuracji w Szczawnie Zdroju mogli mszę odprawiać tylko przy zamkniętych drzwiach.
Kaplica nie była w stanie pomieścić równocześnie kuracjuszy i miejscowych. Od początku została wybudowana zbyt mała. Podczas wojny i w okresie powojennym granice wschodnie i północne były zamknięte. Tak że było bardzo niewielu kuracjuszy z dawnego Poznania, polskiego Górnego Śląska, Polski czy Rosji. Na kuracji przebywali również często dostojnicy Kościoła. Ostatnim był arcybiskup Dalbor z Gniezna-Poznania w 1916r. W międzyczasie powstała potrzeba budowy nowego Domu Bożego. Bardzo pilne okazało się zdobycie domu dla pielęgniarek, jak również w celu przyjęcia na stałe księdza. Ale nasza patronka, Matka Boża, pomoże nam w zdobyciu tych łask.
Plac pod budowę kościoła w Szczawnie-Zdroju
Ks. Herde (proboszcz parafii św. Anny) stara się o nowe miejsce do budowy nowego kościoła. Władze świeckie odkładają ciągle tę sprawę, widząc jego zły stan zdrowia. W 1929r. Kuria Biskupia nalega na ks. proboszcza aby tę sprawę jak najprędzej załatwić. 24.1.1929r. ks. Herde pisze w sprawie zakupienia miejsca na budowę nowego kościoła do hrabiego von Pless. M.in. pisze tak: „leżę na łożu boleści, które będzie moim łożem śmiertelnym i dlatego moim największym pragnieniem jest pozwolenie na budowanie nowego kościoła, a wtenczas mógłbym oczy zamknąć w wiecznym spoczynku”. 14.2.1929r. sprawa pozwolenia została załatwiona. To był ks. ostatni uczynek. (…) Plac ten został zakupiony podczas inflacji za papierowe pieniądze i bardzo tanio, z zastrzeżeniem, że o ile plac ten nie będzie używany dla użytku kościelnego to muszą go parafianie albo oddać albo dopłacić. Plac był tak duży, że można było wybudować kościół, plebanię i dom dla sióstr zakonnych.
Budowa kościoła w Szczawnie-Zdroju

15.09.1936r. został złożony pierwszy kamień pod budowę kościoła w Szczawnie-Zdroju. Najpierw zostało poświęcone miejsce, a następnie wkopany krzyż na miejscu dzisiejszego ołtarza. Projekt budowy tego kościoła dał architekt Alfons Waiger z Kresbaum kolo Badense. Pracę wykonała firma Piszel ze Starego Zdroju.
15.10 na uroczystość św. Jadwigi odprawiło się pierwszy raz nabożeństwo dla chorych gdzie wprowadzono chorych i starców samochodami do kościoła.
11.5.1937r. Jego E. Kardynał Bartnam udziela w Szczawienku sakramentu bierzmowania. Po nabożeństwie jedzie do Szczawna zobaczyć budowę kościoła.
02.7.1937r. odbywa się poświęcenie nowego dzwonu i wciągnięcie go na wieżę. Dzwon ten waży 5 centnarów. Poświęcony jest M.Bożej i ma napis: „Matko Boża módl się za nami teraz i w godzinę śmierci”. Kościół poświęcił biskup dr. Wojciech.

Źródło tekstu i fotografii – kronika parafialna:
1) o kaplicy: maszynopis – tłumaczenie /data tłumaczenia nieznana/ skróconej kroniki parafii „Das Katholische Pfarramt St.Anna in Nieder-Salzbrum”, /W:/Katholischer Pfarführer 1928 für die Pfarrgemeinde St.Anna, Nieder-Salzbrun, s.17/ prawdopodobnie wydanej razem z kalendarzem w roku 1928 przez ówczesnego proboszcza ks. Herde – zachowano oryginalną pisownię /dotyczy również nazwisk i składni/ + własne tłumaczenie i drobne korekty;
2) o placu pod kościół i kościele – rękopis – tłumaczenie kroniki parafialnej /data łumaczenia nieznana/ – zachowano oryginalną pisownię /dotyczy również nazwisk i składni/ + własne drobne korekty;