Dzień Papieski 2019

Dzień Papieski 2019

XIX Szczawieński Dzień Papieski podobnie jak w całym kraju wybrzmiewał pod hasłem „Wstańcie, chodźmy!”. Hasłem, które jest wezwaniem Jezusa, skierowanym do śpiących apostołów w Ogrodzie Oliwnym a także tytułem książki Jana Pawła II. „Wstańcie, chodźmy!” – to zaproszenie współczesnego człowieka do gotowości wypełniania woli Boga i zupełnego Mu zaufania. Tegoroczny Dzień Papieski, obchodzony 13 października, wpisał się w 40 rocznicę I pielgrzymki Papieża Polaka do Ojczyzny oraz w czas, w którym Kościół przeżywa 100-lecie urodzin JPII. Prymas Polski pisał:” Ten dzień papieski, niech nam pomoże przyjąć wezwanie do nowej ewangelizacji”. Jedną właśnie z takich dróg ewangelizacji jest funkcjonowanie Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, mającej na celu wspieranie uzdolnionej młodzieży z ubogich rodzin w ramach programu stypendialnego. To właśnie stypendyści często nazywani są „ambasadorami Chrystusa w swoich środowiskach” czy „żywymi pomnikami” Św. Jana Pawła II. Przed naszym kościołem także z ogromnym zaangażowaniem wolontariusze zbierali środki pieniężne, które w całości zostały przekazane na rzecz Fundacji. Obok kwestowania, w specjalnie przygotowanych namiotach przy świątyni, mogliśmy powspominać, na podstawie zgromadzonych pamiątek po JPII, chwile i historie z Jego życia oraz pontyfikatu. Siadając w przyjemnym cieniu szumiącej brzozy, na wygodnych leżakach mogliśmy wsłuchując się w słowa płynące ze słuchawek, ponownie „znaleźć się wśród tłumów” witających Ojca Świętego w Warszawie, Zakopanem czy Krakowie a nawet w Wadowicach. To właśnie z rodzinnego miasta JPII na cały świat rozeszła się sława tradycyjnych papieskich kremówek, których smak mogliśmy poczuć także osobiście, właśnie w tę piękną, jesienną niedzielę. A skoro „taki mały, taki duży może świętym być…” jak np. Jan Paweł II i „każdy Święty chodzi uśmiechnięty”, to chyba sami mali święci podczas naszego Dnia, robili ogromne bańki mydlane i malowali buzie, bo radości było co niemiara. Dla miłośników pamiątkowych zdjęć, przygotowano niespodziankę a mianowicie możliwość zrobienia sobie prawdziwego selfie z …Papieżem. Nasz ślad po kolejnym Dniu Papieskim pozostał w specjalnej kronice, w której wiele osób wpisało swoje życzliwe komentarze i wspomnienia. Do domu mogliśmy zabrać nie tylko wyjątkowo smaczne kremówki, ale także wpisane na kartkach myśli Świętego Papieża, by próbować nimi żyć przez kolejne dni. Ponad papieskimi namiotami, flagami łopoczącymi na wietrze, wolontariuszami przygotowującymi Dzień Papieski przez wiele godzin płynęła muzyka „… to są górskie okolice. To jest moje miasto Wadowice…Pierwsze mecze, pierwsze smutki, w gimnazjum klasówki. Po maturze z kolegami wypad na „Kremówki”… Nie ma lepszego! Od Jana Pawła II…” ks. Marcin