Czy świętość może dziś jeszcze fascynować?

Czy świętość może dziś jeszcze fascynować?

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. Tym cytatem rozpoczęła się katecheza okolicznościowa dla klas od 6 do 8 w Szkole Podstawowej w Szczawnie- Zdroju, z okazji jutrzejszego wspomnienia św. Jana Bosko. Po fragmencie Ewangelii św. Mateusza ksiądz Marcin pytał uczniów, jakie postawy błogosławionych wymienia Jezus. W odpowiedzi uczniowie często powtarzali: postawa czystego serca, ubodzy w duchu, cisi, ci którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, wprowadzają pokój. Katecheta pytał dalej: – Jaką nagrodę otrzymają? – Ta nagroda to niebo. Odpowiedzi na kolejne pytanie: – Kto jest wzorem człowieka błogosławionego? – dzieci udzieliły chóralnie: Jezus! Po tym wprowadzeniu kapłan zaprezentował wizerunek Błogosławionej Poznańskiej Piątki. Mówił: – Oni wybrali Jezusa Pasterza. Oni chcieli Go naśladować swoim życiem i męczeńską śmiercią. Śmiercią pokazali, kto dla nich jest wzorem Błogosławionego – Następnie uczniowie otrzymali krótkie życiorysy członków Poznańskiej Piątki: Czesława Jóźwiaka, Franciszka Kęsego, Edwarda Kaźmierskiego, Jarogniewa Wojciechowskiego i Edwarda Klinika i jeden z uczniów został poproszony o ich odczytanie. Katecheta w tym miejscu przybliżył postać św. Jana Bosko, ojca duchowego Piątki, przedstawił jego krótki życiorys. Wyjaśnił też niezrozumiałe pojęcia: salezjanie, oratorium, i zaznaczył, że jutro – 31 stycznia będziemy wspominali tego wielkiego świętego, nazwanego przez św. Jana Pawła II „ojcem i wychowawcą młodzieży”. W kolejnym punkcie katechezy uczniowie otrzymali teksty piosenki „Tacy sami jak my” i po zapoznaniu się z linią melodyczną wszyscy razem zaśpiewali: „Tacy sami jak my, zakochani jak ty! Pełni życia i sił, wierni Bogu do końca”… – Zwróć uwagę na pierwszą zwrotkę – mówił ks. Marcin: „Nieważne, ile masz lat, ważne byś Bożą miał w sercu radość, jak przed laty pięciu z nich, młodych tak, którzy umieli pięknie żyć. Każdy z nich wierzył, że dobrze jest żyć, tak jak uczył Bosko. Dziś zatrzymaj chwilę tę, może ty błogosławionym będziesz”. Następnie uczniowie podzieleni na grupy przystąpili do rozwiązywania krzyżówki, czerpiąc informacje z otrzymanych życiorysów świętych oraz ze wskazanych przez katechetę stron internetowych dotyczących Poznańskiej Piątki. Grupy pracowały przez 15 minut, szukając odpowiedzi na przygotowane pytania. Po upływie kwadransa jako pierwsza najwięcej informacji do krzyżówki znalazła i podała jej rozwiązanie grupa w składzie: Ida, Hania, Florian, Igor – z klasy 6a, Z kolejnej grupy, też z klasy 6a, Wojtek powiesił dobre rozwiązanie na tablicy. Grupa Wojtka zdobyła dziś najwięcej punktów z wszystkich klas. Na koniec katecheta uzupełnił puste pola w krzyżówce, podając na tablicy już wszystkie odpowiedzi. Zajęcia zakończyły się jeszcze raz odśpiewaną piosenką i wspólnym zdjęciem. Tak minęła katecheza w przeddzień wspomnienia Świętego Jana Bosko, która przygotowała dzieci do niedzielnego wprowadzenia relikwii Poznańskiej Piątki na Mszy św. o godzinie 10:45. Relikwie będą towarzyszyć grupie 79 osób, które pojadą na zimowisko do Rabki, aby bawić się, uczyć i poznawać Pana Boga. W tym czasie Poznańska Piątka będzie czuwać, ucząc, że tylko przez normalność, jak u nich – można zostać świętym. Jutro przedstawiciele kadry zimowiska udadzą się po relikwie do Poznania, do jedynej w Polsce i na świecie parafii pw. Błogosławionej Poznańskiej Piątki. ks. Marcin

Gdy Bóg woła – trzeba zostawić wszystko, swoją sieć, swoich bliskich i iść za Nim

Życzyli sobie nawzajem światłości!

Ja jestem światłością świata. Kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności. W szczawieńskiej wspólnocie dziś było wyjątkowo jasno. Nie przez słońce, którego dziś nie brakowało, ale przez ludzi, którzy świecili świadectwem życia. Na Mszę św. dla dzieci Miś Zdzisław, nawiązując do opowiadania o krainach: Zabulona i Neftalego, przygotował ziemię w miskach – w jednej misce ziemię z Krainy Ciemności, w drugiej – żółty piasek z Krainy Światłości. Miś mówi: Mam tutaj przygotowaną ziemię z Krainy Ciemności – błoto. Gdybyśmy zaszli gdzieś daleko i natrafili na takie błoto, to pewnie z takiego miejsca chcielibyśmy szybko zawrócić. Jezus mówi dzisiaj do nas, że właśnie w tych krainach przychodzi światło, rodzi się coś dobrego, i to światło wstąpiło także do serc ludzi. Mam tutaj inną ziemię – piasek. Taki piasek, jaki możemy znaleźć nad morzem czy jeziorem. W takim miejscu Jezus spotkał kilka osób, apostołów. Oni poznali Mistrza, poszli za Jezusem, ich serca nie były zaciemnione, były czyste jak ten piasek. Miś przybliżył też sylwetki Bł. Poznańskiej Piątki: – Jak Jezus w dzisiejszej Ewangelii powołał apostołów nad jeziorem, tak kiedyś powołał 5 młodych chłopaków, którzy podejrzewani przez gestapo o przynależność do tajnej organizacji politycznej zostali aresztowani i zamordowani w Dreźnie. Byli to: bł. Czesław Jóźwiak (22 lata), bł. Edward Kaźmierski (22 lata), bł. Franciszek Kęsy (21 lat), bł. Edward Klinik (23 lata), bł. Jarogniew Wojciechowski (19 lat). Ci młodzieńcy będą patronować dzieciom i młodzieży ze Szczawna w czasie tegorocznych ferii. W piątek przedstawiciele wychowawców udadzą się do Poznania po relikwie tych młodych mężczyzn, aby w niedzielę 2 lutego były obecne na Mszy Świętej dla dzieci, a później zostaną wzięte na „Zimowisko w Rabce”. Światło, które dziś mocno świeciło świadectwem zauważył Ksiądz Biskup, który przybył do szczawieńskiej wspólnoty, by o godz. 12.00 przewodniczyć Mszy św. sprawowanej w intencji lekarzy. Ks. Biskup podziękował im i wszystkim pracownikom służby zdrowia za świadectwo wiary, za służbę przy potrzebujących. Po Eucharystii odbyło się spotkanie w Restauracji Maria Helena, gdzie przy stole można było wymienić się doświadczeniami, ucieszyć się sobą nawzajem, podziękować, ale i życzyć sobie wzajemnie zdrowia, sił i wiary. Kolejnym punktem dzisiejszego dnia w szczawieńskiej wspólnocie parafialnej było opłatkowe spotkanie grup parafialnych na plebanii. Przedstawiciele wszystkich grup parafialnych ze swoimi kapłanami, na czele z księdzem proboszczem, z opłatkami w rękach życzyli sobie nawzajem światłości w codziennych działaniach i światła świadectwa, które jest bardzo potrzebne w pociąganiu innych, pozostających może jeszcze w ciemności grzechu i zła. Na spotkaniu nie brakło czasu na refleksje i podziękowania. To dzisiejsze światło Jezusowe zaświeciło w naszej parafii bardzo mocno. Świadectwem naszego życia pokazaliśmy wiarę oraz to, że chcemy w jedności budować królestwo Jezusa. Niech Jezus dzisiejszym dniem będzie uwielbiony. ks. Marcin

Otwórzmy nasze serca

Otwórzmy nasze serca

Kolejny Bal Charytatywny organizowany w Szczawnie-Zdroju przeszedł do historii. Odbywał się pod hasłem O-TWÓRZMY NASZE SERCA, a jego głównymi organizatorami byli: Akcja Katolicka i Caritas – grupy parafialne skupione przy kościele Wniebowzięcia NMP. Miejscem imprezy była przepiękna Biała Sala, do tańca porywał zespół Vinyl, a menu przygotowało Dworzysko. Celem balu była zbiórka funduszy na organizację czasu wolnego dzieci naszej parafii. Na początku imprezy ksiądz proboszcz Jarosław Żmuda wręczył Anielskie serce pani Dorocie Staniszewskiej- aktywnej i prężnie działającej na rzecz parafii osobie. Pani Dorota jest członkiem Caritas oraz gazetki Bliżej źródła, jest pomysłodawczynią i współwykonawczynią tortu, który od kilku lat przygotowywany jest na pasterkę, słowem wszędzie, gdzie się coś dzieje i trzeba pomóc można liczyć na jej obecność. Wielkie gratulacje!!! Podczas balu można było zakupić fanty, które potem zostały dodatkowo nagrodzone podczas losowania, wziąć udział w „czekoladowym walczyku”, wykupując dla damy swojego serca czekoladę, a także wylicytować cenne przedmioty. Podczas licytacji padł swoisty rekord- jeden z obrazów „Portret starego Żyda” autorstwa Ryszarda Miłaza został kupiony za 10 tys. złotych. Wesoła atmosfera balu sprzyjała dobrej zabawie, która trwała aż do rana. Gorąco dziękujemy wszystkim sponsorom i ofiarodawcom, którzy wsparli finansowo organizację balu oraz wszystkim, którzy włożyli ogrom pracy w jego przygotowanie, począwszy od przygotowania fantów, a kończąc na  wykonaniu fotorelacji. Bal charytatywny, który odbył się 25.01.20 pod hasłem Otwórzmy nasze serca w Białej Sali zaowocował zebraniem kwoty w wysokości 19 295 zł. Są to środki zebrane ze sprzedaży fantów, licytacji, darowizn oraz „czekoladowego walczyka”. Zebrana suma zostanie przeznaczona do dofinansowanie wypoczynku dzieci i młodzieży z naszej parafii. Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do organizacji balu serdecznie dziękujemy! Sponsorów, darczyńców i organizatorów zapraszamy na mszę świętą, która odbędzie się 23.02.20 o godz. 12.00. Magdalena

Oto Baranek Boży…

Oto Baranek Boży…

Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Święty Jan Chrzciciel daje świadectwo o Jezusie, Baranku Bożym, którego wcześniej zapowiadał, a którego rozpoznał, doświadczył, którego ochrzcił nad Jordanem, któremu zaufał. Gdy tego Baranka Bożego spotykamy na Eucharystii, to zostaje nam ukazany ofiarny baranek wydany na zabicie na zgładzenie naszych grzechów i my możemy być w kościele, możemy patrzeć na tego Baranka i Go nie rozpoznawać, i Go nie znać, i nie żyć Nim. Można stać przy źródle i się nie napić, i być spragnionym – mówił w kazaniu ksiądz Arkadiusz Harbar. W szczawieńskiej wspólnocie dzisiejsza niedziela to świadectwo wiary w Jezusa Syna Bożego połączone z wyznaniem wiary: „Jezu, Ty jesteś Synem Boga żywego!” To wyznanie wiary dokonywało się dzisiaj na różne sposoby, nie tylko głoszonym słowem, którym świadczył ks. Arkadiusz, były wikary naszej parafii, ale świadectwem, którym ubogacaliśmy siebie nawzajem. Na Mszy Świętej dla dzieci Miś Zdziś cieszył się świadectwem bardzo licznie zgromadzonych dzieci (warto zaznaczyć, że w niedzielę coraz więcej dzieci uczestniczy w Mszach Świętych). Tradycyjnie dzieci przyniosły na karteczkach prawidłowe odpowiedzi na pytania dotyczące kazania z poprzedniej niedzieli. Tradycyjnie też zostały nagrodzone i były zachęcane do dalszego czytania Słowa Bożego i świadczenia swoim życiem w nowym tygodniu. Po Mszy na plebanii odbyła się kolęda – tak jak wierni przyjmują kapłanów do swoich domów, by poświęcili i pobłogosławili mieszkania, tak również w mieszkaniach kapłanów szczawieńskiej wspólnoty odbyło się poświęcenie i błogosławienie. Obrzęd błogosławieństwa, poświęcenia i okadzenia poprowadził ksiądz Arkadiusz. Mieszkający na plebanii kapłani wraz ze służbą kościelną przeszli z kolędą na ustach po wszystkich mieszkaniach domu. Podczas ich poświęcenia nie brakowało śpiewu w wykonaniu naszej pani organistki Joanny Szymańskiej, która przygrywała na gitarze, ciesząc nasze dusze. Na koniec wszyscy spotkali się w braterskim gronie przy stole, na kawie i ciastku i śpiewaniu kolęd, aby śpiewem i postawą świadczyć, że Jezus jest Panem, dla Niego chcemy podejmować wszystkie trudy. To jeszcze nie wszystko, co wydarzyło się w dzisiejszym dniu – dziś naszą parafialną wspólnotę odwiedził chór Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Nowej Rudy. Osoby w wieku senioralnym, ale duchem 18–latkowie. Uśmiechnięci, szczęśliwi, że mogą coś dać z siebie innym, a dziś mogą zaświadczyć o Bogu, o tym, że jest najważniejszy. Zespół przybył o godz. 16:00, pierwsze kroki skierował do kościoła, by przywitać Boga, a później na plebanii, przy kawie i ciastku dać świadectwo – świadectwo bycia ludźmi wierzącymi, ludźmi, którzy chcą służyć, dla których najważniejszy jest Jezus. W rozmowach nie brakowało wspomnień, planów i podziękowań. Po poczęstunku na plebanii chór udał się na rozśpiewanie, po czym podczas wieczornej liturgii w szczawieńskiej świątyni, u boku Matki Najświętszej, wykonał tradycyjne polskie kolędy. Ksiądz Arkadiusz na koniec kazania mówił: – Dziś Jan Chrzciciel daje świadectwo, że jest ktoś, kto jest prawdziwy, jest Osobą. Ktoś kto ciebie kocha i na ciebie czeka. Kto jest gotowy poświęcić się dla ciebie, dla kogo naprawdę wiele znaczysz, kto ciebie umiłował i nieustannie ci przebacza, i każde uderzenie serca, wyczuwalny puls, to jest za każdym razem komunikat: „Kocham ciebie i jesteś dla mnie ważny”. Że istnieje taka miłość, takie spotkanie, które ma na imię Jezus Chrystus, który jest żyjący, który jest młody i to młodością ducha, który zwraca się do ciebie: „Chcę cię napełnić, chcę być twoją siłą i w tobie się rozsławić”. Po zakończeniu Mszy Świętej ksiądz proboszcz Jarosław Żmuda podziękował chórowi i pani dyrygent za przybycie, za poświęcony czas, za świadectwo i zaprosił wiernych na koncert chóru bezpośrednio po Eucharystii. Tak minął kolejny Dzień Pański, dzień opowiedzenia się za Jezusem. ks. Marcin

Zeszli z kanapy i poszli za Gwiazdą dla Amazonii

Zeszli z kanapy i poszli za Gwiazdą dla Amazonii

Pokłon trzech mędrców, który dziś w liturgii wspominamy, to kontynuacja Bożego Narodzenia. Bóg przychodzi do człowieka, pozwala się spotkać, daje się poznać. Kłaniają mu się pasterze. A dziś wielcy tego świata, możni królowie czy zwykli ludzie, poznawszy Go, przyjmują wobec niego różne postawy – często odrzucają i nie zdobywają się na tak wielkie poświęcenie, by Go odnaleźć i w końcu spotkać. Może trzeba Go szukać jak skarbu i odnalazłszy uczynić fundamentem swojego życia? Można też na Niego zobojętnieć, a nawet przybrać postawę Heroda, który postanawia Go zniszczyć za wszelką cenę. To człowiek wybiera: szuka albo zaniedbuje, przyjmuje albo odrzuca – mówił ksiądz proboszcz Jarosław Żmuda podczas homilii w Święto Trzech Króli. Dla szczawieńskiej wspólnoty był to dzień wyjątkowy, może nie dlatego, że kończy się okres Bożego Narodzenia, że został rozstrzygnięty konkurs na najładniejszą choinkę bożonarodzeniową (Leny Masternak z klasy Vb), ale przede wszystkim ze względu na świadectwo. Dziś było bardzo dużo pięknego świadectwa. Myślę że dzisiaj wiele osób podążających za świadectwem mogło dojść do Boga, jak Trzej Królowie za gwiazdą. O godzinie 10:45 młodzież z Zespołu Szkół nr 7 im. Komisji Edukacji Narodowej w Wałbrzychu dała świadectwo swojej wiary przedstawieniem jasełek, które przed świętami Narodzenia Pańskiego po raz pierwszy wystawili w swojej szkole, a teraz postanowili zaprezentować je szczawieńskiej wspólnocie. Młodzi ludzie w liczbie 25 osób przyjechali z różnych części Wałbrzycha, aby dać świadectwo. Mimo czasu wolnego, jeszcze trwających ferii świątecznych, znaleźli czas, by zaświadczyć, podzielić się swoimi talentami. Czas niepowtarzalny, który wzruszył niejednego parafianina, czas, który pokazał Boga w sercu i wierze młodego człowieka. We Mszy Świętej uczestniczyły dzieci z klas 6 Szkoły Podstawowej w Szczawnie, w strojach kolędników misyjnych. One postanowiły dać świadectwo całej wspólnocie parafialnej, szkolnej, koleżeńskiej. Przygotowane przez ostatnie próby i warsztaty, na których robiły gwiazdę kolędniczą, ostatni dzień ferii świątecznych poświęciły na pomoc dzieciom w Amazonii. W tym szczególnym dniu nie mogło zabraknąć błogosławieństwa kredy i kadzidła, przygotowanych wcześniej w woreczkach przez ministrantów. Na koniec Mszy św. nastąpiło rozesłanie kolędników misyjnych i ich błogosławieństwo: „Prosimy Cię, błogosław dzieciom zebranym przed Twoim ołtarzem. To kolędnicy misyjni, którzy wyruszają na teren naszej parafii i będą głosić radosną wieść o narodzeniu Twego Syna. Będą też wspierać dzieci w Amazonii, aby mogły żyć w pokoju, wzrastać na Twoją chwałę i ku radości rodziców. Udziel im mocy Ducha Świętego, dodaj sił i wytrwałości. Niech towarzyszy im Anioł Stróż, który będzie otwierał drzwi naszych domów i serc, byśmy żyjąc w dobrobycie, nie stali się egoistami, lecz usłyszeli i odpowiedzieli na głos wołania o pomoc. Przez Chrystusa Pana naszego”. Amen – odpowiedział cały zgromadzony lud wraz z dziećmi – kolędnikami misyjnym. Nie mogło na koniec zabraknąć pamiątkowego zdjęcia, po czym kolędnicy udali się na plebanię, by tam w towarzystwie kapłanów, zgromadzonej młodzieży, która na mszy świętej występowała w jasełkach, odegrać pierwsze misyjne kolędowanie i od tego kolędowania na plebanii rozpocząć misyjną kolędę w parafii Szczawno-Zdrój. Pobłogosławieni przez księdza proboszcza kolędnicy udali się do rodzin z naszej parafii. W każdym domu byli bardzo ciepło witani i częstowani smakołykami. Odwiedzinom małych misjonarzy towarzyszyły kolędy i serdeczne rozmowy. Kolędowanie – świadectwo dzieci z klas 6 – trwało do godziny 16:30. Po jego zakończeniu komisyjnie została otwarta puszka z datkami. Zebrane w kwocie 800 zł ofiary będą przekazane do Referatu Misyjnego Świdnickiej Kurii Biskupiej, skąd trafią do Warszawy. Dzień, można podsumować, był rzeczywiście udany. „Zeszliśmy z kanapy”, aby zaświadczyć o Jezusie. Wybraliśmy Jezusa jak Trzej Królowie, a wybierając daliśmy wszystkim świadectwo jak kochamy Jezusa, jak dobrze, że jesteśmy jego uczniami. Serdeczne Bóg zapłać dzieciom, młodzieży, rodzicom, parafianom za pomoc w przeprowadzeniu dzisiejszych jasełek i Kolędy Misyjnej. Wszystko na chwałę Boga. ks. Marcin

Kolędować małemu…

 Niebo otwarte…

„Niebo jest zatem domem Boga, który jest Miłością, Jednością i Wspólnotą. Wiara w Boże Narodzenie mówi nam, że Jednorodzony Syn Ojca wychodzi z tego domu i przychodzi na świat, rodząc się z Maryi Dziewicy po to, aby otworzyć dla nas dom Ojca. Dom Boga staje się także naszym domem, ponieważ Bóg pragnie, aby w Boskim życiu Ojca, Syna i Ducha Świętego uczestniczyło Jego ukochane stworzenie. Dlatego Szczepan widzi niebo otwarte, do którego może wejść on sam i wszyscy, którzy uwierzą.” – napisali w liście na święto św. Szczepana nasi rektorzy: ks. Włodzimierz Wołyniec, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu i ks. Tadeusz Chlipała, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy. W naszym parafialnym Betlejem w Szczawnie-Zdroju Niebo rzeczywiście zstąpiło do nas, a dzisiejsze śpiewy w wykonaniu zespołu „Elegia Strun” to jakby anielskie śpiewy. Do Szczawna już po raz kolejny przybył duet bandurzystek – Pani Bogusława i Pani Julia. Pomocą służyli: Pan Andrzej, menadżer i perkusista Toros. Ekumeniczna grupa (Pani Julia jest grekokatoliczką, zaś Pani Bogusława, której tato jest prawosławnym księdzem, a wujek jest pracującym w Bieczu księdzem katolickim, jest wyznania prawosławnego) przyjechała z Tarnopola. Pięknym śpiewem i grą na bandurach zespół „otworzył niebo”, by można było oczami duszy ujrzeć Boga, „który na głos kapłana” zstąpi na ołtarz. Po każdej Mszy św. grupa wykonała kilka kolęd – tych naszych, polskich oraz ukraińskich. Koncert zespołu o godz. 13.00 zgromadził parafian, a klimat wytworzony przez występujące artystki wprowadził iście niebiański nastrój w kościele. Żal było wychodzić z kościoła, z tego „nieba muzycznego dzieła”, ale jego namiastką może być płyta z nagraniami bandurzystek. ks. Marcin

Młodzi ludzie już połamali się opłatkiem!

Przy tej pięknej sposobności i ja życzę Ci radości…

Gaudete. Niedziela radości… i to dosłownej radości. Uśmiech nie schodził z twarzy parafian w ten dzisiejszy dzień w Szczawnie-Zdroju. W parku miejskim „Jarmark Bożonarodzeniowy”, w kościele „Drzewko Dobroci” już drugi tydzień puste, ministranci mają swój nowy kalendarz i przed kościołem go rozprowadzają, a po południu – Wigilia. Jesteśmy po rekolekcjach i spowiedzi, no i jak się w ten Dzień Pański rozpoczynający ostatni tydzień Adwentu nie radować! Ta radość tak się nam udzieliła w naszej wspólnocie parafialnej, że każdy z nas ze dwa centymetry „poszedł do góry”. Może nie staliśmy się tak wielcy, jak Jan Chrzciciel, o którym Jezus mówi: „Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela”, ale na pewno zostaliśmy prorokami radości. Miś Zdzisiek zdradził dziś dzieciom na Mszy św. o 10.45 kim jest prorok, czym się zajmuje i jakie ma cechy. Miś skoncentrował się na cechach proroka i stwierdził, że prorok powinien mieć: dobry słuch (w ostatnią niedzielę już sprawiliśmy sobie dobry sprzęt do słuchania), mocny głos i silne nogi. Jan Chrzciciel był właśnie kimś takim. On bardzo słuchał Boga, był wrażliwy na obecność Jezusa, bo rozpoznał w Nim Baranka Bożego. Miał dobry głos. Nad Jordanem, gdzie chrzcił, musiał tak mówić, żeby go wszyscy słyszeli. No i musiał być silny, bo żył w trudnych warunkach. A to wszystko dla Jezusa – skwitował. Ks. Proboszcz w ogłoszeniach podziękował za wszelką dobroć wykazaną w akcji „Drzewko Dobroci”: „Czynimy dobro, które pochodzi od Boga i o którym mówi Jezus w Ewangelii”. Przed rozesłaniem ks. Marcin przypomniał dzieciom o przesłaniu dzisiejszego Słowa Bożego, o tym, że mamy być radosnymi prorokami, a sprawdzianem będzie nadchodzący tydzień i możliwość zaproszenie w szkole kolegi lub koleżanki na roraty. I nareszcie Wigilia. Kandydaci do Bierzmowania i ministranci (w liczbie 65 osób) oraz ich rodzice, z radosnym sercem o godz. 14.30 spotkali się na wspólnej Wigilii w salce na plebani. Na to spotkanie zostali zaproszeni nauczyciele prowadzący zajęcia instrumentalne i wokalne: Państwo Kozikowie z Tłumaczowa i pani Jadwiga Kozakowska. Spotkanie rozpoczęła modlitwa i odczytanie fragmentu z Ewangelii, po czym zostały złożone życzenia przez ks. Proboszcza Jarosława Żmudę i opiekuna Kandydatów. Następnie wszyscy wzięli w swoje ręce opłatki i składali sobie wzajemne życzenia. Był czas na słowo „dziękuję”, ale i na „przepraszam”. Po modlitwie i życzeniach nadszedł czas na tradycyjne potrawy wigilijne, a wśród nich: barszcz z uszkami, śledzie, pyszne sałatki i ciasta. Zespół muzyczny umilał czas rozmów i nastrajał do refleksji. W przerwach młodzież śpiewała kolędy i dawała piękne świadectwo. Na spotkaniu obecni byli przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Młodych w Szczawnie-Zdroju. Młodzi ludzie przygotowali prezentacje o działalności stowarzyszenia. Opowiedzieli o sobie, o pracy na rzecz innych i o wyjazdach wypoczynkowych. Kandydaci tak bardzo byli zainteresowani grupą, że pokaz slajdów odbył się w prawie idealnej ciszy. Młodzi z KSM nie żałowali swojego czasu i pokazali filmiki z różnych wyjazdów. Wytworzyła się tak miła, radosna atmosfera, a czas upłynął tak niepostrzeżenie, że uczestnicy spotkania byli w szoku, że to już 16.30, zaczyna robić się ciemno i trzeba kończyć i wracać do domu. Wigilię zakończyła radośnie odśpiewana kolęda „Lulajże Jezuniu”, a ks. Marcin podziękował za przybycie i zapowiedział bal karnawałowy w lutym. Na koniec wszystkim pobłogosławił. Dziękujemy wszystkim, którzy przygotowali na to spotkanie salkę oraz potrawy wigilijne. Niech młodzi ludzie, którzy przez kolejne spotkania formacyjne do Bierzmowania przygotowują się do przyjęcia tego Sakramentu i zgłębiają wspólnoty Kościoła, otworzą swoje serca. Niech w ich sercach narodzi się Boska Dziecina i obdarza pokojem. ks. Marcin

Mamy dobry sprzęt do słuchania!

Mamy dobry sprzęt do słuchania!

A kto dziś nie chciałby mieć dobrze sprawnych uszu! Co dzień, jak podają sondaże, nasza populacja ludzka traci słuch i grozi jej głuchota. Co tu zrobić, by słyszeć Boga, który mówi w ciszy, w powiewie wiatru? Dziś ten problem podejmuje liturgia dnia. W uroczystość NMP Niepokalanej, która rozmawia z Bogiem, ale która słucha, Św. Łukasz w Ewangelii opisuje bardzo ważne wydarzenie – przyjście Anioła Pańskiego do Maryi. Zostawił Jej bardzo ważną wiadomość od Pana Boga. Jaka to była wiadomość? – pyta ks. Krzysztof Pełech, rekolekcjonista. „Będzie matką Boga” – odpowiada Julia. – Tak. Usłyszała to od Boga za pośrednictwem anioła, Bożego posłańca. My także rozmawiamy z Bogiem, słyszymy Go wtedy. Kiedy to się dzieje¬? – pyta dalej kapłan. „No, na modlitwie” – odpowiada ministrant Sebastian. Kontynuując kazanie rekolekcjonista wyjaśnia: – Maryja dzisiaj chce pomóc nam w naszej rozmowie z Bogiem. Jak przez dobry sprzęt, który będzie nam sygnał z nieba ściągał, wiecie jaki to sprzęt ? A to ten medalik. Już za chwilę zostanie on poświęcony, wy podejdziecie z rodzicami do ołtarza, ksiądz go poświęci. Rodzice, założycie dzieciom medaliki, podacie je do ucałowania i pobłogosławicie swoje pociechy na dalsze przygotowanie do Komunii Św. Rekolekcjonista nawiązał też do pamiętnika naszego misia Zdzisia: – Miś z tym słuchaniem miał problem, ale spotkanie z pasterzem bardzo mu pomogło. Pasterz wytłumaczył Zdzisiowi, że Maryja nauczyła się rozmawiać z Bogiem; w czasie Zwiastowania rozmawiała z Aniołem. Maryja może nam być pomocna w nauczeniu się tego, jak rozmawiać, ale i słuchać, by nic nie uciekło z przekazu Boga. Mamy więc trzy punkty naszej modlitwy: słuchanie Boga, rozmowa z Nim i zawierzenie. Medalik dziś poświęcony w tym nam będzie służył, będzie taką satelitą do odbioru Boga. Po kazaniu ks. Marcin poprosił rodziców i dzieci przed ołtarz i dokonał poświęcania medalików. Dzisiejszy dzień w naszej parafii był rzeczywiście nastawiony na dobry kanał, by odbierać Boga, Jego słowa, i się w nie wsłuchiwać. Już rano ks. Infułat odprawił Mszę św. w intencji naszych sióstr Służebniczek NMP, a one odnowiły swoje śluby, zawierzając swoją służbę dla Boga i człowieka, przez ręce Maryi – Bogu. Zrobiły to, bo mają dobry słuch i słyszą Boga. Nie mogło też dziś zabraknąć zawsze obecnej naszej scholi i prowadzącej ją pani organistki, które też odbierają Boga, słyszą go i noszą medaliki – znaki przynależności do Boga. Mają wyjątkowy słuch, bo dobrze śpiewają, więc dobrze Boga słyszą. Ks. Proboszcz o godzinie 12.00 przed Najświętszym Sakramentem zawierzył parafię Matce Bożej, prosząc, by nigdy nie brakło tych, którzy będą ludzi ustawiać na dobry kanał, czyli kapłanów. Odmówił modlitwę papieża Pawła VI w intencji powołań. On też słyszy Boga. Na koniec dnia o godz. 16.00 na plebanii, przy kawie i ciastku odbyło się spotkanie prowadzone przez rekolekcjonistę, który opowiadał, jak słyszał głos Boży idąc do grobu św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela . Wyświetlony przez ks. Wojciecha film o pielgrzymce mógł umocnić wiarę przybyłych na spotkanie. To wszystko z miłości do Ciebie, Niepokalana. Słyszymy głos adwentowych proroków i chcemy wyprostować drogi naszego życia, które może od ostatnich świąt stały się bardziej krętymi i wyboistym, i dobrze – to znaczy duchowo i religijnie – przeżyć święta Narodzenia Pańskiego. ks. Marcin

Mikołaj już jest!

Mikołaju swego ducha radości nam daj!

Nasz dzielny święty Mikołaj ledwo wrócił z Torunia, a już ruszył dalej. Pierwszym przystankiem naszego świętego gościa było Technikum im. Komisji Edukacji Narodowej w Wałbrzychu (w tej szkole są nasi młodzi parafianie i w niej uczy ks. Marcin). Przed rozpoczęciem spotkania Mikołaja z młodzieżą godzina przygotowań – trzeba wyprasować strój naszego świętego, bo po Toruniu wszystko mu się pomięło. Nasza niezawodna młodzież dała radę! Wszystkie ręce na pokład – czy to chłopak czy dziewczyna. Każdy pomaga Mikołajowi. Jedni ćwiczą role, inni prasują, zaś jeszcze inni przygotowują coś słodkiego. Jeszcze wskazania katechetów i ruszamy. – Wszystkie klasy nas serdecznie przywitały i chętnie przyjmowały słodkości – mówi Adam z 2 klasy. Odwiedzamy panią dyrektor, wicedyrektor, panią sekretarkę, pedagog i innych nauczycieli już na lekcjach. Nie brakuje śpiewu, życzeń, a i są tacy, którzy chętnie pozują do zdjęć. Czas leci szybko i trzeba żegnać Mikołaja. Jeszcze wspólne zdjęcie pomocników świętego z panią dyrektor, wicedyrektor i pedagog, i żegnamy Mikołaja, który jedzie do Szczawna-Zdroju. Kolejnym punktem spotkania ze Świętym jest Msza św. Nasz wyczekiwany gość przyszedł do nas w ramach kazania na Roratach. Na początku dzieci śpiewem roratniej piosenki zaprosiły Mikołaja, po czym Mikołaj z prezentami wszedł i zajął honorowe miejsce, by się przysłuchiwać, co dzieci pamiętają z ostatniej roratniej nauki i co nowego dziś kapłan powie do dzieci o Kardynale Wyszyńskim. Mikołaj ucieszył się z łańcucha, który dzieci robią z karteczek z odpowiedziami na pytanie: co zapamiętałeś z kazania z rorat? Pochwalił dzieci za to, że chcą przywiązać się do Matki Bożej tym symbolicznym łańcuchem, bo Ją kochają. Mikołaj zostawił przygotowane przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich naszej parafii prezenty, które po Mszy św. kapłani rozdali dzieciom. O godzinie 17.45 Mikołaj zabrał ministrantów, lektorów, ich rodziców i rodzeństwo do kina na bajkę „Kraina Lodu”. Tak u nas zakończyliśmy dzień ze świętym Mikołajem i tak tegoroczny 6 grudnia zapamiętamy. ks. Marcin

Adwent czas rozpocząć

Czas rozpocząć adwent!

«Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie». 

Adwent już w samej swej łacińskiej nazwie adventus oznacza czas wyczekiwania na przyjście, czyli narodzenie Jezusa. Jest podobny do całego ludzkiego życia, które jest ciągłym oczekiwaniem na spotkanie z Bogiem. To także czas, w którym chcemy na katechezie porozmawiać z księdzem Marcinem o historii zbawienia i roku liturgicznym oraz o tym co dla chrześcijanina oznacza „czuwać”. Dnia 28 listopada 2019 r. na lekcji religii uczniowie klas szóstych w zeszytach zapisali „czuwać” to znaczy: być człowiekiem sumienia, chodzić na roraty, być w łączności z Chrystusem przez modlitwę i sakramenty, służyć bliźniemu, dostrzegać potrzeby biednych, być odpowiedzialnym za losy Ojczyzny, strzec wielkiego dobra jakim jest wiara. Zatem adwent to również czas uporządkowania hierarchii wartości oraz pomoc w uszlachetnieniu. Prawdą jest, że im więcej wysiłku włożymy w to przygotowanie, im bardziej będzie ono dla nas tak po ludzku trudne – tym większa później będzie radość świętowania. W jednej ze swoich homilii papież Franciszek mówił, że w Adwencie dążymy przede wszystkim do spotkania z Jezusem. Zatem to czas wyruszenia w drogę na spotkanie Pana, a nie czas, aby biernie siedzieć. Dlatego będąc ludźmi „działania” podążyliśmy za myślą: „Pomagając innym pomagasz i sobie” z czego zrodził się pomysł, aby różne wiekowo grupy wspólnie przygotowały jeden z symboli adwentu – kalendarz adwentowy. Seniorzy z Domu „Spokojna Jesień” w Nowej Rudzie wybrali 4 pomysły na zrobienie kalendarza i przygotowali część materiałów potrzebnych do jego wykonania. Następnie uczniowie klas szóstych z Miejskiej Szkoły Podstawowej w Szczawnie-Zdroju, wykorzystując dostępne materiały tj: papier, filc, wstążki, sznurek jutowy, drewno wykonali zgodnie ze wskazówkami 4 przepiękne kalendarze, które zostały przekazane maluszkom z Przedszkola Miejskiego w Szczawnie-Zdroju. Każdy z 24 dni kalendarza zawierał cytat z Ewangelii, postanowienie adwentowe zarówno dla uczniów przygotowujących kalendarz jak i dla przedszkolaków oraz mały prezent świąteczny i słodycze, które były jedynie uzupełnieniem całości. Przygotowane samodzielnie kalendarze są jedyne i niepowtarzalne. Ich tworzenie sprawiło radość zarówno seniorom jak i uczniom. A maluszkom będą służyły jako zegar odmierzający czas do Wigilii Bożego Narodzenia. Nawet kalendarz adwentowy może łączyć pokolenia, czego i my doświadczyliśmy i za co serdecznie wszystkim dziękujemy. „Boże, nasz Ojcze, wzbudź w nas pragnienie wyjścia na spotkanie Chrystusa”, poprzez dobre uczynki.