Przygotowania idą całą parą!

Przygotowania idą całą parą!

W tym roku po raz pierwszy w naszej parafii organizowana jest akcja charytatywna pn. „Drzewko Adwentowe”. Wszystko zapoczątkował Ksiądz Marcin, który we współpracy z pracownikami Ośrodka Pomocy Społecznej w naszym mieście oraz pedagogami ze szkoły wytypował dzieci znajdujące się w potrzebie. Następnie młodzież oraz dzieci ze szkół wycinały wydrukowane przez Księdza Aniołki, aby później przewlec przez nie wstążki do zawieszenia. Wymagało to od nich wiele skupienia i pracy, jednakże wszyscy czynili to z uśmiechem na twarzy – mogą bowiem w taki sposób przyczynić się do radości innych. Potem nadszedł czas na ręczne wypisywanie przygotowanych już Aniołków. Było to nie lada wyzwanie, któremu starała się sprostać Agnieszka – Aniołki muszą być bowiem czytelne dla każdego. Ponadto muszą zawierać najważniejsze informacje o dziecku oraz o tym, co jest mu najbardziej potrzebne. Tak przygotowane Aniołki znajdą swoje miejsce na Drzewku Adwentowym. Każda chętna osoba będzie mogła zabrać z Drzewka Adwentowego – choinki znajdującej się w naszym kościele – Aniołka i tym samym sprawić radość dziecku, jednocześnie robiąc dobry uczynek, szczególnie w tym pięknym czasie, który lada dzień się rozpocznie – Adwencie. Pamiętajmy bowiem, że Adwent to czas radosnego oczekiwania na przyjście Pana Jezusa. To czas, w którym Bóg przychodzi do nas po to, abyśmy mogli otworzyć przed Nim nasze serca i przyjąć Jego miłość. To właśnie miłością powinniśmy kierować się każdego dnia. A jednym z wyrazów miłości jest pomoc bliźniemu. Czasem niewielka, a jakże ważna, która może stanowić dla nas samych kolejny krok w stronę nieba.

Nie bądźmy obojętni wobec innych – sprawmy, aby każdy doświadczył miłości. „Adwentowe zaproszenie”

Przybądź Jezuniu, małe Dziecię Boże. Ty Jeden wyzwolić nas z grzechów możesz. Ty Jeden, zmienić możesz los człowieka, w los dziecka Bożego, co na przyjście Boga czeka. Ty Jeden możesz cud zdrowia uczynić. Ty Jeden możesz życie ludzkie zmienić.

Przybądź Jezuniu, małe Dziecię Boże. Bo Ty pocieszycielem naszym w grozie. Bo Ty nadzieją każdego człowieka. Dzięki Tobie droga do nieba nie będzie daleka. Ty Jesteś w przeszłości, teraz i w przyszłości. Ty Jeden doprowadzisz nas do życia w wieczności.

Przybądź Jezuniu, małe Dziecię Boże. Ty Jeden cierpienie w szczęście zmienić możesz. Ty Jeden rozjaśniasz życie, co w ciemności płynie: teraz, w każdej sekundzie, minucie i godzinie. Ty Jeden jesteś Prawdą, Miłości Skarbnicą. Ty Jeden niesiesz pociechę cierpiącym rodzicom. Gdy na świat już przyjdziesz, jak roku każdego, poczujemy w swoich sercach Boga Żywego, który o nas troszczy się i miłuje zawsze, a szczególnie wtedy, kiedy ziemskie życie gaśnie. Agnieszka Matysiak

Królestwo niebieskie jest zupełnie blisko…

Królestwo niebieskie jest zupełnie blisko…

Minęły trzy lata od proklamacji Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Pamiętamy tamto wydarzenie i dziś, w Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, czynimy refleksję nad tym, co zostało z tamtego oddania i co możemy zrobić, by królestwo Boże rozwijało się w nas i przez nas. Przez cały dzień w Szczawnie-Zdroju wierni gromadzili się w swojej świątyni, aby oddawać się Jezusowi. Zwieńczeniem każdej Mszy św. było uroczyste odmówienie przez uczestników Eucharystii aktu poświęcenia rodzaju ludzkiego Chrystusowi Królowi. W tym dniu nie mogło zabraknąć najmłodszej części parafialnej wspólnoty – dzieci. Na Mszę św. dla najmłodszych (o godz.10.45), jak co niedzielę, po tygodniowym pobycie u najmłodszego uczestnika ostatniej niedzielnej Mszy św. wrócił miś Zdzisław, by z jego pamiętnika znów przeczytać ważną mądrość. – Chrystus króluje nad całą ziemią, nad każdym człowiekiem i nad całym stworzeniem. To jest temat dzisiejszego kazania – zwrócił się do dzieci ks. Marcin. – Mamy dziś ważną uroczystość, Jezus ukazuje się nam jako Król. Znamy jednak wielu królów z historii czy z bajek. Co dziś miś Zdzisław zapisał w swoim pamiętniku pod datą 24 listopada? Miś dowiedział się, że dziś jest Chrystusa Króla! Stwierdził, że nigdy nie słyszał, by było państwo, którego władcą jest Jezus albo wojsko należące do Jezusa, zamek czy pałac, w którym by mieszkał Jezus. Jak taki król wygląda? Ma koronę, płaszcz, berło? Przyniosłem dziś dla was atrybuty króla, zaraz je ktoś założy. Czy Jezus tak wygląda? Jezus króluje z krzyża. Mam go przy sobie, zobaczcie. To jest tron Jego – wyjaśniał duchowny. Na prośbę księdza jeden z chłopców założył przygotowany strój króla (koronę, płaszcz i berło), dwaj inni założyli stroje rycerzy. Kapłan mówił dalej: – Jezus też ma swoich poddanych, którzy Go kochają. I to my nimi jesteśmy. Ma też wrogów. Jednym z nich jest szatan. Jezus jak król chce życia każdego z poddanych, dlatego mówi łotrowi w Ewangelii, że zaprasza go do swojego królestwa w niebie. Możemy służyć Królowi w różny sposób: być rycerzami, którzy go bronią, służyć Mu jak słudzy dworu, albo wielbić i czcić jak poddani. Niebawem zaczną się roraty, będzie to okazja do sprawdzenia czy chcę być rycerzem Jezusa, a może nim już jestem? Niech Msza św. wzmocni nas, rycerzy Jezusa, byśmy mieli tarczę wiary jak te drewniane tarcze trzymane przez naszych kolegów i bronili Jezusa na co dzień. Niedziela Chrystusa Króla Wszechświata to również tradycyjnie patronalne święto Akcji Katolickiej. Z tej okazji o godz. 12.00 została odprawiona Msza św. w intencji stowarzyszenia. Po jej zakończeniu świętujący członkowie szczawieńskiego oddziału Akcji pozowali do wspólnego pamiątkowego zdjęcia ze swoimi duszpasterzami. ks. Marcin

Zawierzyli przez Maryję Jezusowi Królowi

Zawierzyli przez Maryję Jezusowi Królowi!

W sobotę 23 listopada, w przeddzień Uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, LSO, schole parafialne, grupy dziewcząt – Marianki, Eucharystyczny Ruch Młodych, nadzwyczajni szafarze, rodzice ministrantów przybyli z całej diecezji do świdnickiej katedry, by zawierzyć przez Maryję Chrystusowi Królowi swoją pracę i rok formacyjny. Szczawieńską parafię reprezentowali ministranci (wśród nich kandydaci do posługi lektora), szafarze nadzwyczajni i rodzice. Mszy św. koncelebrowanej przez wielu kapłanów – opiekunów grup parafialnych przewodniczył ks. biskup Adam Bałabuch. W kazaniu ks. biskup przypomniał Służebnicę Pańską Maryję, która w pośpiechu udała się do swojej krewnej, Elżbiety, by służyć. Zachęcał, aby swoją służbę w parafii – jako ministrant, lektor, ceremoniarz wypełniać jak Maryja – z potrzeby serca, cicho i na chwałę Boga. Po Mszy św. wszyscy udali się do Klubu Bolko w Świdnicy, by przy muzyce i czymś słodkim poznawać się nawzajem i chwalić Pana Boga. Spotkanie w klubie prowadził jezuita, ojciec Mirosław Jajko. Na spotkanie ojciec zabrał swój nietypowy pojazd: kółko. Jak mówił, ani to deska ani to rolki. Duchowny opowiedział o swojej pasji, o tym skąd się wzięło jego jeżdżenie na kółku oraz jak to się ma do wiary i sposobu na pokazanie Boga. Opowiedział, jak było trudno z nauką jazdy na kółku i jak ćwiczenia powtarzane „w kółko” nasunęły mu myśl: „Mnie kółko mogłoby ewangelizować”. Mówił: „Podobnie jest w życiu wiary. Tam również czasem coś nie idzie, trudno się przekonać do modlitwy czy innych praktyk religijnych, ale kiedy się chce, wszystko jest możliwe”. Kapłan udostępnił swój pojazd chętnym do próby przejeżdżki i asekurując, by nic się nie stało, kontynuował: „Na początku ciężko jest samemu odkryć Pana Boga. Trzeba obserwować innych, słuchać ich rad. Dla jednego będą to rodzice czy babcia, dla drugiego katecheta czy ksiądz. Ważne, żeby się nie zrażać. Bo sam też zmagałem się z problemami. Trzy dni mi zeszły, zanim nauczyłem się stać i jeździć bez podtrzymywania ściany. To nowość dla naszego mózgu, ale też i dla nóg, dlatego trzeba czasu, zanim nauczą się działać w nowej rzeczywistości. Poza tym najpierw jeździłem na dwóch kółkach po pokoju. Później przeniosłem się na pojedyncze, a potem kupiłem sobie z trochę szybszym mechanizmem, osiągającym prędkość 30 km/h” ks. Marcin

11 Listopada – 101 Rocznica odzyskania niepodległości

11 Listopada – 101 Rocznica odzyskania niepodległości

Słońce dziś nad Szczawnem-Zdrojem wydaje się, że świeci szczególnie. Niby Marcin przyjeżdża na białym koniu, a tu babie lato! Jak dumnie w jego ciepłych i jeszcze mocnych promieniach powiewają biało-czerwone flagi na murze naszego kościoła. Ludzie też jacyś inni. Uśmiechnięci, ozdobieni biało-czerwonymi wstążkami, kotylionami na kurtkach czy płaszczach. Aż chce się żyć! Tak, to 101 rocznica naszej Niepodległej, naszego Domu. Kto może w taki dzień nie cieszyć się i nie modlić? Radość panuje też w sercach i stąd obecność w kościele parafialnym tak wielu parafian, kuracjuszy, duszpasterzy miejsca i władz miasta Szczawno-Zdrój oraz przedstawicieli władz wojewódzkich. Mszy św. przewodniczył ks. Infułat Józef Strugarek, wieloletni proboszcz i Honorowy Obywatel miasta Szczawno-Zdrój. Ks. Proboszcz Jarosław Żmuda przywitał wszystkich przybyłych gości, na czele z Panem Grzegorzem Macko wicemarszałkiem Dolnego Śląska oraz z gospodarzem miasta Panem Burmistrzem Markiem Fedorukiem. Przywitani zostali przedstawiciele szkoły, przedszkola, Towarzystwa Miłośników Szczawna-Zdroju i wspólnot szczawieńskiej parafii. Ks. Infułat w kazaniu przypomniał historię polskiej drogi ku niepodległości i przestrzegł przed złym rozumieniem wolności. – Zgromadziliśmy się, by świętować 101 rocznicę Niepodległości Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, która po 123 latach niewoli, próby wykreślenia Polski z mapy Europy przez zaborców, odrodziła się jak Feniks z popiołów. Wdzięczni jesteśmy Bogu za ten cud odrodzenia, ale i za ludzi, którzy położyli wszystko na jednej szali, by ona zmartwychwstała: Paderewskiemu, Piłsudskiemu, Dmowskiemu, Witosowi, Korfantemu. Dziś wołamy krótko: „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”, by na miarę ewangelicznych ideałów stawała się Ona dla wszystkich Polaków miejscem szczęścia doczesnego. A to zależy od mądrości rządzących, zaangażowania wszystkich obywateli, by pod okiem Opatrzności stanowili jedno – mówił. Po Mszy wszyscy uczestnicy uroczystości wyszli przed kościół, pod figurę Matki Bożej, przy której znajduje się pamiątkowa tablica dedykowana Niepodległości, by wspólnie odśpiewać Mazurka Dąbrowskiego, uczestniczyć w Apelu Poległych i w złożeniu kwiatów pod tablicą. Uroczystość podsumował ks. Proboszcz, dziękując wszystkim przybyłym za udział we Mszy św. i obchodach Święta Niepodległości. Życzył radosnego świętowania i patriotyzmu przez cały rok. ks. Marcin

Wieczór z piosenką patriotyczną

Wieczór z piosenką patriotyczną

„…Ziemio ojczysta, ziemio jasna, nie będę powalonym drzewem. Codziennie mocniej w ciebie wrastam radością, smutkiem, dumą, gniewem. Nie będę jak zerwana nić. Odrzucam pusto brzmiące słowa. Można nie kochać cię – i żyć, ale nie można owocować…” W. Szymborska

Dnia 8 listopada 2019 roku w pięknej scenerii Teatru Zdrojowego w Szczawnie Zdroju, z inicjatywy księdza Marcina, mogliśmy wspólnie z ponad 100 osobową grupą gości uczestniczyć w „Wieczorze z piosenką patriotyczną” – ciągle na nowo ucząc się miłości do naszego kraju. Jako gospodarz wydarzenia, proboszcz ksiądz Jarosław Żmuda, na wstępie serdecznie powitał wszystkich, którzy przy znanych pieśniach patriotycznych, właśnie tego dnia chcieli wspólnie świętować 101 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Uśmiechnięte i bardzo przejęte przedszkolaki z  Miejskiego Przedszkola w Szczawnie – Zdroju, występujące pod opieką Pani dyrektor Urszuli Drozdowskiej, z dziecięcą prostotą mówiły czym jest patriotyzm, ojczyzna, wolność – powtarzając między innymi słowa znanego wiersza Władysława Bełzy:” Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki znak twój? Orzeł biały… Czym ta ziemia? Mą ojczyzną… Czy ją kochasz? Kocham szczerze. A w co wierzysz? W Polskę wierzę…”  A zespół wokalny ze Szkoły Podstawowej Nr 7 oraz dzieci z ogniska Muzycznego „Zaczarowane Dźwięki” w Nowej Rudzie pod opieką Pani Jadwigi Kozakowskiej i Pani Renaty Klechy-Kozik, wykonując piękny program słowno-muzyczny – ogromnie wzruszały, wywołując u niejednej osoby łzy. Młodzi ludzie profesjonalnie wykonali zarówno „Białe róże”, „Pierwsza kadrowa” jak i „Płynie Wisła, płynie” czy „Jest takie miejsce, taki kraj” – jednocześnie zachęcając wszystkich gości do wspólnego śpiewania. W przerwach między poszczególnymi występami gospodarze zapraszali na pachnącą kawę oraz wspaniałe domowe ciasta. Ostatnią częścią naszego spotkania była prezentacja filmu przygotowanego przez Panią Agnieszkę Kruk – „Śladami Jana Pawła II – Zakopane 2019” – będącego relacją z Pielgrzymki zorganizowanej przez ks. Marcina w dniach 17-20 października 2019 roku. Nasze piątkowe świętowanie 101 rocznicy odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości napełnia dumą i optymizmem, a także skłania do refleksji: co to znaczy być patriotą w naszych czasach? Kardynał Stefan Wyszyński, przywołując starożytną maksymę, że zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę, dodał: „Jednakże trudniej jest niekiedy żyć dla ojczyzny. Można w odruchu bohaterskim oddać swoje życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym niekiedy bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrzymać całe lata”. Bo tylko wtedy możemy „przeżyć przeszłość”, gdy przepuścimy ją przez nasze dzisiejsze doświadczenia. Bardzo serdecznie dziękujemy zarówno wspaniałym wykonawcom jak i wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wieczernicy oraz  przybyłym gościom dużym i małym, za udział w uroczystości. „Potrzeba w naszej Ojczyźnie przykładu ofiary z siebie, aby człowiek współczesny zapomniał o sobie, a myślał o drugich – o dobru rodziny, o wypełnieniu swego powołania i zadania życiowego wobec innych, o dobru całego narodu” Kardynał Stefan Wyszyński. ks. Marcin

Mój święty patron – konkurs plastyczny

Mój święty patron – konkurs plastyczny

Miesiąc listopad nie musi kojarzyć się z krótkim dniem, cmentarzem czy śmiercią! To dobry czas na postawienie sobie pytania: Co z moją wiecznością? Stając nad mogiłami naszych bliskich patrzymy, tak jak apostołowie, w górę – gdzie jest nasza ojczyzna, dom nie ręką uczyniony. Tak wpatrując się widzimy świętych i błogosławionych, ludzi różnych kultur, ras i kontynentów, tych braci i siostry, którzy nas wyprzedzili w wędrówce do nieba. My jeszcze wędrujemy. Jeszcze trochę musimy się potrudzić, ale już po śladach świętych. Święci nas motywują do wymagania od siebie, bo nagroda jest wspaniała: Niebo. Stąd pomysł szczawieńskiego duszpasterstwa do przeprowadzenia okolicznościowych katechez w klasach od 1 do 8. Aby naśladować kogoś, trzeba go bardzo dobrze znać. I my „naszych” świętych chcemy poznać, by później ich naśladować. Dzieci na wszystkich etapach katechezy, czy w domach, przygotowały sylwetki swoich świętych – czy to w formie referatu (kandydaci do Bierzmowania), czy poprzez ich namalowanie. Ciesząc się z przebiegu katechez i ilości prac, podajemy autorów najciekawszych prac plastycznych o świętych patronach:. Franciszek Lewandowski – kl. 3b, Michał Latkowski – kl. 6a, Petryna Dorian – kl. 6b, Zuzanna Pociecha – kl. 7a, Patryk Suchodolski – kl. 7b,  Lehner Karolina – kl. 7b, Aleksander Bartosiński – kl. 7b, Aleksandra Potrzebowska – kl. 7b. Wszystkim uczestnikom konkursu gratulujemy pomysłów i wykonania prac. ks. Marcin

Plejada Świętych w Starych Bogaczowicach

Plejada Świętych w Starych Bogaczowicach

W czwartek, w wigilię Uroczystości Wszystkich Świętych, dzieci z pierwszej klasy i z klas szóstych pojechały do Szkoły Podstawowej w Starych Bogaczowicach. O godzinie 8.00 rano zbiórka, ostatnia próba i 44 osoby wyruszają autobusem w drogę. Jedziemy, by w ten dzień bawić się ze świętymi. Po przyjeździe na miejsce zostaliśmy przywitani i obficie ugoszczeni herbatą, sokiem, pączkami i różnymi ciastkami przez panią dyrektor SP w Starych Bogaczowicach. Posileni, z podniesionym cukrem, idziemy na salę gimnastyczną. Po oficjalnym otwarciu przez panią dyrektor „Plejady Świętych 2019”, powitaniu kapłanów i nas – gości, rozpoczęła się prezentacja przez dzieci od przedszkola do klasy szóstej postaci różnych świętych. Bardzo często przedstawiani święci się powtarzali, najczęściej św. Jan Paweł II. Pokazuje to, jak ten święty jest atrakcyjny dla młodych ludzi i jak dalej porywa. Czas występów przeplatany był piosenkami: „Taki duży, taki mały może świętym być”, „Jestem rybakiem Pana” czy „Nie ma takiego jak Jezus”. Dzieci z najstarszych klas – ósmych, prowadzące spotkanie, przedstawiły powiedzenia o świętych i ich dewizy. Był też konkurs pt. „Jaki to święty?” Jury miało co robić! Ilość dzieci ze Starych Bogaczowic i ze Szczawna-Zdroju mogła przyprawiać o ból głowy. Jednak dali radę. Po owocnej pracy jury podało zwycięzców. Wśród nich znalazły się dzieci z naszej parafii i szkoły. Pierwsze miejsce zajęły: Natalia Bugaj (św. Weronika) i Julia Kosmala (św. Teresa), drugie: Olimpia Sikora (Katarina) i Kalina Baran (Marta Robin). Brawo! Wieziemy dyplomy, oby tak dalej! Na koniec zdjęcie, poczęstunek i jedziemy do szkoły. Dziękujemy dzieciom za udział, nauczenie się ról, pomoc w przygotowaniu strojów. Serdeczne podziękowania nauczycielom, którzy pomagali podczas wycieczki. Wierzymy, że ten czas przygotował nas do dnia 1 listopada i przypomniał, że święty – to człowiek uśmiechnięty. ks. Marcin

Młodzi za JP II – Dzień 3

Młodzi za JP II – Dzień 3

Przyszedł czas się pożegnać. Nasze budziki zadzwoniły jak przez ostatnie 2 dni o 6:30. Następnie zjedliśmy pyszne śniadanie i poszliśmy posprzątać nasze pokoje. Walizki zniesione to możemy ruszać dalej. Pożegnaliśmy się z właścicielką naszego pensjonatu DW TATRY i zrobiliśmy sobie wspólną fotografię. Krupówki – to ostatnia część naszej podróży. Magnesy oraz sery wypełniają nasze plecaki. Z uśmiechami na ustach i z wdzięcznością w sercu podążyliśmy do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem, aby podziękować za wspólnie spędzony czas oraz prosić o bezpieczną drogę do domu. Nasi Kapłani poprowadzili Mszę, z której kazanie zostanie w naszych sercach. Czas wyruszać, lecz podróż tą będziemy wspominać i z niecierpliwością czekać na kolejną. Dziękujemy naszym Księżom i Opiekunom za to, że nam zaufali, wzięli nas pod „swoje skrzydła”. Julia Orłowska, Julia Aniuk

Młodzi za JP II – Dzień 2

Młodzi za JP II – Dzień 2

Oj dziś się działo! Dzień zaczęliśmy o wczesnej porze. Zjedliśmy pyszne śniadanko, które dało nam dużo energii i „witaj przygodo”. Morskie Oko – to miejsce do którego dążyliśmy. Na wiadomość, ile kilometrów mamy do przejścia na nie jednej twarzy pojawił się grymas. Całe szczęście Pan przewodnik wybrał drogę, która bezpiecznie po 9 kilometrach pozwoliła nam dojść do celu. Dzięki zdolnemu „fotografowi” udało nam się uchwycić najlepsze momenty. W drodze powrotnej wycieńczona część grupy obrała łatwiejszy sposób na powrót – Przejazd Konny.

Zanim wróciliśmy do hotelu odwiedziliśmy „Ośrodek Duszpasterski Świętego Józefa Ojcowie Dominikanie”. W pięknym, drewnianym kościele odbyła się krótka msza poprowadzona przez naszych Kapłanów, w podzięce za bezpieczną wyprawę. Wieczorem usmażyliśmy kiełbaski, bawiąc się do góralskich piosenek, miło zakończyliśmy dzień. Teraz pozostało nam czekać, co przyniesie jutro. Julia Orłowska, Julia Aniuk

Młodzi za JP II – Dzień 1

Młodzi za JP II – Dzień 1

Naszą podróż zaczęliśmy od wczesnej pory. Przed godziną czwartą przyjechał nasz autokar, który został dokładnie sprawdzony. Bezpiecznie ruszyliśmy w drogę, zaczynając od modlitwy. Droga minęła nam w bardzo przyjemny sposób na wspólnym śpiewaniu. Razem odwiedziliśmy KFC, co sprawiło wiele radości, i dało nam chwile na „wyprostowanie kości”. Po siedmiu godzinach dotarliśmy wreszcie do upragnionego Zakopanego. Przygoda zaczęła się od wejścia na Gubałówkę,kierując się Drogą Papieską. Odwiedziliśmy kaplicę pw. Matki Boskiej Różańcowej, w której specjalnie dla nas odbyła się krótka msza poprowadzona przez Naszych Księży. Na kazaniu usłyszeliśmy słowa, które zapewne na długo zostaną w naszej pamięci. Mieliśmy również kilka chwil na zwiedzenie Gubałówki oraz zakup pamiątek. Potem już było z górki, dosłownie. Od naszego autokaru dzielił nas „Czarny Szlak”. Była to stroma oraz kamienista ścieżka, która wymagała od nas sporo precyzji. Nogi się trzęsły, serce biło jak szalone, a widoki zapierały dech w piersiach. Było naprawdę warto ! Dzień pierwszy zakończyliśmy bardzo hucznie. Nasi opiekunowie zorganizowali dla nas potańcówkę, która dla wszystkich była sporym zaskoczeniem. Lepiej się poznaliśmy. Nie możemy doczekać się jutrzejszych wrażeń. Julia Aniuk, Julia Orłowska